sobota, 19 czerwca 2010

13. (24 grudnia 2009 r.)

Jeden z najbardziej szalonych dni w moim życiu. I najbardziej szczęśliwych :)
Ten pęd za choinką, pożyczanie bombek naprawianie światełek. Przenoszenie rzeczy.
SZAŁ!!!!

I to niesamowite uczucie :)

Kuchnia lekko oswojona 


Łazienka - najtrudniejsze miejsce do fotografowania:



I ona! Jedna z najśmieszniejszych choinek jaką miałam. Pierwsza NASZA :) Dla mnie : Najpiękniejsza :)






Czas do zapamiętania na całe życie !

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz