sobota, 19 czerwca 2010

10. (11 grudnia 2009 r.)

Wiem, nie pisałam sto lat. Czas nadrobić zaległości.

Zdjęcia z 11 grudnia, kiedy przyjechała do nas kuchnia. Na zawsze zapamiętam tych przemiłych, rewelacyjnie przygotowanych megainteligentnych panów. Wielki szacunek!




Kuchenka nasza śliczna :)


I już złożona + lodówka



Jakość zdjęcia fatalna, nie wiem czemu Obiektyw był ok, możliwe, że to wina oświetlenia sztucznego...




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz